|
|
Zamach generala Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 roku
zaskoczyl niemal wszystkich. (...) Na pewno zaskoczyl przywodcow "Solidarnosci",
z ktorych wiekszosc aresztowano podczas pierwszej nocy stanu wojennego (dzialacze,
ktorzy unikneli internowania podjeli walke w konspiracji - ed. fial.).
Polacy obudzili sie rankiem trzynastego, by zobaczyc czolgi na ulicach,
patrole wojskowe na kazdym skrzyzowaniu i obwieszczenie o stanie
wojennym (wydrukowane wczesniej w Zwiazku Radzieckim) rozplakatowane na
kazdym rogu. W ciagu nastepnego tygodnia wiekszosc zywiolowych strajkow
protestacyjnych w kopalniach, stoczniach i fabrykach zlamaly oddzialy
ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej), operujace pod oslona
wojska. |
|
|
 |
|
|
"Polacy obudzili sie rankiem trzynastego, by zobaczyc
czolgi na ulicach, patrole wojskowe na kazdym skrzyzowaniu..." |
|
|