| JAN P., UCZESTNIK DEMONSTRACJI
Robi sie szarawo. Leca w gore rakiety swietlne. Demonstranci
wyciagaja butelki z benzyna. Skoty sie cofaja. Dzialko wodne grzeznie na
torowisku. Laduje na nim butelka. Ogien. Przerazona zaloga traci nerwy.
Dzialko "tanczy", zalosne dwa strumyki sik... sik... pryskaja
resztkami wody na pancerna sciane. Po dramatycznej szamotaninie dzialko
wydostaje sie z pulapki i zmyka na wysokich obrotach - ile koni w silniku.
"Huuurrra!" - wrzeszcza demonstranci. (...)
Nowa Huta, 31 sierpnia
TADEUSZ RZESZOTKO, ARESZTOWANY
Wieczorem, kiedy w miescie zaczely sie walki, wszyscy zawislismy na
kratach. Ci z atandy zagladaja w okna, ale do cel nie wchodza. Huki
wystrzalow, odglosy walki z kazda chwila przyblizaja sie do wiezienia.
Moze nasi je zdobeda?! Nawet ci, co sie przedtem zalamywali, teraz cala
noc wisza w kratach, wierza, ze bedzie dobrze.
Wroclaw - Kleczkowska, 31 sierpnia
UCZESTNIK DEMONSTRACJI
(...) Gdy sie obejrzalem - zobaczylem, ze (milicyjna) nyska jezdzi w
kolo za uciekajacym mlodym czlowiekiem. W pewnym momencie w okienku
samochodu pojawila sie reka - padl strzal. Chlopiec wyrzucil rece w gore i
padl, jeszcze probowal na czworakach uciekac przed oprawcami, lecz
samochod byl szybszy. Przejechal czlowieka.
Dopiero po chwili zorientowalem sie, ze krzycze: "Mordercy!".
Lubin, 31 sierpnia
Fragmenty wspomnien pochodza z ksiazki "W STANIE", Wydawnictwo
Karta, Warszawa 1991
|